Za dwa dni w Sejmie odbędzie się dyskusja nad projektem Ratujmy Kobiety. Gdyby projekt ten został przyjęty, mógłby naprawić szkodliwe działania ówczesnej władzy i przywrócić kobietom konstytucyjne prawo decyzji. Nie można jednak mieć najmniejszych złudzeń, że Sejm taką ustawę przyjmie, skoro nawet wśród opozycji sejmowej nie ma ugrupowania, które stanęłoby po stronie kobiet, i zedeklarowałoby poparcie dla nowoczesnej ustawy Ratujmy Kobiety, przywracającej kobietom godność i decyzyjność.
Co gorsza, za chwilę Trybunał Konstytucyjny, na wniosek PiS, wprowadzi dalsze represje wobec kobiet i zmusi je do rodzenia dzieci z ogromnymi wadami. Narazi tym samym rodziny i upośledzone dzieci, jeśli przeżyją, na cierpienia i życie w niegodnych warunkach, bez należytego wsparcia ze strony państwa, które zmusza do rodzenia, ale pomagać nie zamierza.
Biada kobietom. Piekło Kobiet będzie trwać.
