Wniosek do Trybunału Konstytucyjnego jest zagraniem niezwykle groźnym. Nie ma chyba najmniejszej wątpliwości, jaką decyzję TK podejmie. Na zamówienie polityczne PiS zakaże przerywać ciąże uszkodzone, bezdusznie zmuszając kobiety do rodzenia dzieci z wadami, narażając je na cierpienia, ogromne koszty osobiste i torturę obserwowania nowonarodzonych nieszczęśników, z których część chwilę po porodzie umrze, nierzadko w cierpieniach jak słynne „dziecko Chazana”.
Co więcej, przerzucając odpowiedzialność za tę kontrowersyjną społecznie decyzję na Trybunał, PiS odsunie odium od siebie. Trybunał ma ludzi w nosie, bo i tak jest wybierany przez prezesa, a nie w wyborach powszechnych. Można powiedzieć, z perspektywy PiSu ruch znakomity. Każdy poseł/łanka będą mogli mówić na spotkaniach wyborczych, że to nie oni, tylko Trybunał wprowadzili nieludzkie prawo.
A ubezwłasnowolnione kobiety ostatecznie stracą możliwość podjęcia decyzji w tej kwestii, ale to one do końca życia będą ponosić konsekwencje za decyzję podjętą za nią przez polityków.
