Ale aparat ścigania z mojego punktu widzenia to mniejszy problem.
Najważniejsze jest to, że ciężarna kobieta w Polsce przestaje być równoprawną obywatelką i ostatecznie traci swoje konstytucyjne prawo do wolności.
Jest to absolutny skandal i Rzecznika nie da się usprawiedliwić jakoby dobrymi intencjami „ochrony dzieci nienarodzonych”. Podejrzewam, że Rzecznikowi Michalakowi chodzi nie tyle o ochronę płodów, ile o przypodobanie się obecnej władzy, bo taki pomysł pomógłby mu zaskarbić łaski u rządzących.
No bo gdyby Rzecznikowi naprawdę zależałoby na ochronie dzieci, również tych urodzonych, powinien aktywnie angażować się w przeciwdziałanie przemocy w rodzinie. Ileż to krzywd doświadczają dzieci w domu. W tej sprawie jednak RPD jest niezwykle powściągliwy, np. nie poparł konwencji przeciw przemocy domowej.
Dlaczego Rzecznik nie proponuje, by zamykać ojców nadużywających alkoholu. Przecież taki pijak wraca do domu i krzywdzi swoją rodzinę, a czasem nawet zabija. Czy nie powinno się ich prewencyjnie zamykać? Ale o ile RPD jest bardzo surowy wobec matek, wobec ojców jest wyjątkowo pobłażliwy.
Mam nadzieję, że nawet PiS uzna zamykanie kobiet w ciąży za pomysł z piekła rodem.
Oczekuję też że Rzecznik Praw Obywatelskich wystąpi w obronie praw obywatelskich kobiet w ciąży.
