PiS przeciwko prawom obywatelskim

PiSowi nie spodobały się zalecenia Komitetu Praw Człowieka ONZ skierowane do Polski. Ani te o Trybunale Konstytucyjnym, ani te o represyjnym prawie antyaborcyjnym – obecnym i tym, co może niebawem być przyjęte. Ani uwagi na temat cenzury i ograniczeń wolności w ustawie antyterrorystycznej. I trudno się dziwić, że się nie spodobały, bo Komitet dobrze punktuje ograniczenia praw człowieka w Polsce, które za sprawą władzy PiS są coraz poważniejsze. PiS wie, że nie jest w stanie odpierać merytorycznie zarzutów KPCz, bo po prostu nie ma racji.

Dlatego też używa sprawdzonej metody stosowanej w stosunku do innych instytucji międzynarodowych krytycznych wobec rządu polskiego, tj. deskredytowania Komitetu i obniżania rangi jego zaleceń, by odwrócić uwagę od faktu, że prawa człowieka są w Polsce poważnie zagrożone.
Krytykując Komitet, PiS albo świadomie oszukuje, albo rzeczywiście nie wie, jaka jest rzeczywista ranga Komitetu i jego zaleceń.
Komitet Praw Człowieka ONZ monitoruje przestrzeganie przez Polskę ratyfikowanego przez Polskę międzynarodowego traktatu czyli Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych (MPPOP). Dlatego Polska musi się regularnie sprawozdawać, co robi, by prawa człowieka Polek i Polaków były lepiej przestrzegane.
Zgodnie z Art. 91 Konstytucji traktaty ratyfikowane przez Polskę mają pierwszeństwo przed prawem krajowym i są stosowane bezpośrednio. Zatem MPPOP ma bardzo wysoką rangę w prawie polskim, zaś zalecenia Komitetu w celu poprawy przestrzegania praw człowieka powinny być nie tylko poważnie traktowane, ale przed wszystkim wdrażane w życie po to, by obywatelom żyło się lepiej. A zatem lekceważące i po prostu głupie uwagi pisowców pod adresem Komitetu ONZ i jego zaleceń biją w prawa obywatelskie Polek i Polaków i obniżają standardy praw człowieka w Polsce, bo Komitet broni praw obywatelek i obywateli przed władzą.
To prawda, Komitet nie może nakładać mocniejszych sankcji na rząd, który łamie zapisy ratyfikowanego przez siebie traktatu. Ale taki stosunek do zaleceń ONZ pod adresem rządu może mieć negatywny wpływ na pozycję Polski na forum ONZ. I może fatalnie się odbić na przykład na aspiracjach Polski do miejsca w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Bo Polska od kilku lat stara się o miejsce w Radzie, co nie przeszkadza rozmaitym palantom pisowskim podważać rangę ONZ. Nie zdziwię się, gdy obecna polityka rządu sprawi, że Polska nie zostanie dopuszczona do jednego z najważniejszych ciał międzynarodowych, jakim jest Rada Bezpieczeństwa. I stosunek rządu do rekomendacji Komitetu Praw Człowieka może odegrać tu pewną rolę.
Mam nadzieję, że społeczeństwo zrozumie, że to Komitet, a nie PiS, jest po ich stronie. Im bardziej PiS protestuje, tym bardziej szkodzi ludziom. Wątpiących zachęcam do zapoznania się z rekomendacjami. Naprawdę warto http://tbinternet.ohchr.org/_layouts/treatybodyexternal/Download.aspx?symbolno=CCPR%2FC%2FPOL%2FCO%2F7&Lang=en
Trwa ładowanie komentarzy...